Wpisy z roku 2015

Szczęśliwego Nowego Roku

Niech Nowy Rok wypełni wasze serca oceanem pozytywnej energii, życzę Wam przede wszystkim zdrowia, oraz siły do tego, aby spojrzeć na to, co już gdzieś przygasło..radości z dnia codziennego, pogody ducha, uśmiechu od rana do wieczora, od wschodu do zachodu… i aby każdy kolejny dzień Nowego Roku stawał się piękniejszy od poprzedniego. Szczęśliwego Nowego Roku !! Dbajcie o siebie!

Wesołych Świąt

Wesołych Świąt

Turniej charytatywny ! – dziękuję !!!

Chciałbym bardzo gorąco podziękować IUKS, Poznańskiej Akademii SOS organizatorom, uczestnikom wszystkim oraz każdemu z osobna za zorganizowanie turnieju charytatywnego!

Dziękuję Wam z całego serca za wasze wsparcie i pomoc. To dla mnie wiele znaczy. Świadomość, że człowiek nie walczy z chorobą sam jest czymś niesamowitym. Ta świadomość daje dodatkową energię, siłę do tego, aby każdego dnia spoglądać z nadzieją na lepsze jutro i nie poddawać się pomimo wszystko. Jesteście niesamowici dziękuję!!!

10649815_1500617393574485_2122653271599538646_n

Wymiana cewnika

Dzisiejsza wymiana cewnika wydawałoby się przebiegła bez większych komplikacji tak każda kolejna upływająca minuta tylko zaczęła pogarszać mój stan zdrowia. Czuję się bardzo osłabiony, jest mi zimno i mam dreszcze na domiar wszystkiego ból w okolicach nowo zainstalowanej rurki jest silny. Odczuwam jak raz po raz rośnie mi ciśnienie w głowie i wzrasta spastyczność w kończynach dolnych. Dziś jest ciężko.

Wiem, że w końcu to wszystko minie i nadejdzie lepszy czas, po prostu trzeba to przetrwać.

Duża wilgoć , duży ból

Duża wilgoć, duży ból, ale próbuje o nim zapomnieć. Staram się zając umysł, aby jak najdalej odgonić myśli od wszelkich dolegliwość bólowych. Tabletek przeciwbólowych nie biorę, bowiem efektu nie odczuwam a silne środki przeciwbólowe w postaci zastrzyków otumaniają.

Niebawem przedświąteczna wymiana cewnika. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Miłego weekendu dla Was!

Silne bóle w kręgosłupie

W kręgosłupie znów odczuwam silny ból podobnie jak w kończynach dolnych. Niezwykle trudno jest usnąć wyłączyć mózg, aby nie skupiał się na dolegliwościach bólowych. Czasem ta sztuka się udaje, lecz po niedługim czasie budzę się z bólem po czym od nowa podejmuję nieudolne próby uśnięcia i tak mija noc w wyczekiwaniu na poranek. Duża wilgoć w powietrzu ma znaczenie, ale wiadomo, że problem leży gdzie indziej w moim kręgosłupie.

Do leczenia wciąż daleko, ale wciąż wierzę, podejmuję różne próby zbliżenia się z każdym dniem do tego celu oraz staram się otwierać na nowe możliwości medycyny wyszukując najnowszych eksperymentów leczenia w dziedzinie uszkodzonego rdzenia kręgowego i jego regeneracji.

Chciałbym chodzić nawet żyć z bólem, ale potrafić przestawić nogę, poruszać się przy balkoniku, ale być w pozycji pionowej i oglądać świat z tej wysokości. Trzymać w rękach kule, ale posiadać tę możliwość wykonania, chociaż kilku kroków. Bardzo mi tego brakuje.

Dziękuję za Twój 1% !

Moi drodzy dziękuję Wam z całego serca za oddanie 1% na moje dalsze leczenie oraz za to, że walczycie razem ze mną w tej nierównej walce z paraliżem. Są dni gorsze i lepsze, ale najważniejsze jest to, aby nigdy się nie poddawać bez względu na wszystko. Do leczenia wciąż daleko, ale działamy walczymy na różnych płaszczyznach, aby do owego upragnionego celu się zbliżyć.
Paraliż, ból nie odpuszcza, podobnie jak spastyczne napięcie mięśniowe w kończynach dolnych oraz mięśni brzucha, ale wierzę, że będzie dobrze innej opcji nie przyjmuję! Miłego weekendu dla Was!

Lepsze dni były i lepsze dni będą

Budzę się każdego dnia i zasypiam z świadomością, że każdy kolejny dzień, który przetrwałem zbliża mnie do leczenia. Dzień po dniu próbuję zrobić kolejny krok do owego celu. Szukanie klinik eksperymentalnych metod leczenia wydaje się na pozór bardzo łatwe, jednak, gdy człowiek bardziej się zagłębi wówczas barwy chwilowego szczęścia blakną i to, co dana klinika oferuje tak naprawdę nie jest wystarczające. Wysyłam e maile w różne części świata wciąż starając się znaleźć być może jeszcze coś lepszego od tego, co oferuje niemiecka klinika i leczenia, do którego w niej dążymy. Jestem gotowy na wszystko tylko nie na pozostanie w tym miejscu, w którym obecnie jestem. Lepsze dni były i lepsze dni będą trzeba tylko je sobie po prostu wywalczyć! Będzie dobrze!

Wciąż daleko od dobrego samopoczucia

Od wymiany cewnika minął ponad tydzień, ale od tego „ jest dobrze” wciąż daleko… od kilku dni wzmożona spastyczność w moim ciele nie odpuszcza. Czuję silny ból a bezsenne noce wykańczają.Chciałbym by w końcu było naprawdę lepiej…

Wymiana cewnika

Wczoraj z samego rana udałem się do kliniki urologii na kolejną wymianę cewnika. Sama wymiana przebiegła dość sprawnie jednakże dalsze następstwa po umocowaniu nowej rurki dają o sobie mocno znać.

Popołudniu dostałem drgawek i zacząłem odczuwać ból – pieczenie wokół rany, spastyczne napięcie mięśniowe w kończynach dolnych mięśni brzucha oraz kręgosłupa znacznie wzrosło, co tylko utrudniało mi poruszaniem się wózkiem. Noc na szczęście przespałem.

Dziś zbytnio zmian na lepsze nie czuję… wiem, że musi upłynąć kilka dni. Obstawiony lekami z żurawiną w szklance oraz z nadzieją czekam na poprawę!