Archives for Maj 2018

Gorące dni

Kolejny gorący dzień za nami trzeba powiedzieć jest ciężko, ale nie tak ciężko jak przed operacją ⛓️️⚔️ gdy cialo niemiłosiernie bolało, były problemy z oddechem itp.. Dziś odczuwam większe zmęczenie ale jest to spowodowane tym, że ciało jest wciąż słabe , niekiedy trzeba trochę więcej odpocząć . Jednakże działamy rehabilitacja trwa i z każdym dniem do przodu będzie dobrze nadchodzi długi weekend i życzymy Wam odpoczynku i mile spędzonego czasu ⏳

Pozdrawiamy
C&R ♥

Finał ligi mistrzów

Godzina 20:45 Kijów i na dwie godziny ⏳ świat się zatrzymuje Real Madryt – Liverpool będą emocje polecamy i kibicujemy niech wygra lepszy puchar ⚽⚽⚽⚽⚽⚽⚽⚽⚽
C&R ♥

Dzień dobry wszystkim

Dzień dobry wszystkim piękny dzień się dzisiaj zapowiada ☀ a więc działamy rehabilitacji ⏳ czas ️ miłego dnia dla Was od nas

C&R

Spontanicznie w Magdeburgu

Wracając dzisiaj do Poznania z konsultacji po drodze zrodził nam się spontaniczny pomysł aby na moment zajrzeć do Magdeburga. Dlaczego właśnie tam? Sami nie wiemy ale coś nas tam ciągnęło :) momentalnie przestawiliśmy nawigację i już godzinkę później byliśmy w centrum. Do tej pory cały czas śmialiśmy się, że gdziekolwiek się pojawimy w Niemczech to są remonty! Nawet przy szpitalu był objazd :) Magdeburg również cały w remoncie. Ale poza remontem miasto tętniło życiem ponieważ był festiwal . Ale nam się udało :) naprawdę fajnie, że stare miasto jest w znacznym stopniu dostosowane do osób na wózkach! :) 👍 Celinka zjadła pysznego bratwursta przy niemieckiej muzyce ludowej. Oprócz tego dzisiaj final Deutsche Pokal 🏆 i w barach było pełno kibiców czekających na spotkanie. Większość z nich jest za Frankfurtem co wywiedzial się Rafał 📣 🇩🇪🎖️🏆⚽
Jutro dalsza część podróży a od poniedziałku start rehabilitacji w nowym wymiarze 💪 💪 💪 🏋️‍♂️
C&R

 

collage-1526757998832

Pozdrawiam z Bad Wildungen

Ale tu jest pięknie ☀ po obowiązkach ️ chwila relaksu miłego dnia pozdrawiamy i ściskamy z Bad Wildungen

C&R

received_1974143022618650

” Tylko szaleniec mógłby podjąć się takiej operacji…”

Jeszcze kilka miesięcy temu myśleliśmy że nigdy nie pojawi się ☺ uśmiech na naszych twarzach w klinice, bowiem kiedy budzisz się po operacji w 90% sparaliżowany… z przeogromnym bólem wewnątrz organizmu trudno odszukać nadziei..
Ale nadchodzą takie dni jak dziś.. Niebo nad Werner Wicker Klinik jak w listopadzie zimne i wieje wiatr wydaje się nam że mamy Deja Vu.., ale to nie tak pomimo listopadowej pogody w Bad Wildungen dziś jest dla nas dobry dzień lekarze bardzo pozytywnie zaskoczeni docenili tą kilku miesięczną, żmudną rehabilitację ️ a co gorsza każą jeszcze więcej ćwiczyć ☺️to jest niesamowite bowiem pierwszy raz widzieliśmy uśmiech bossa operacyjnego który dodatkowo przyznał, że cytujemy ” tylko szaleniec mógł się podjąć takiej operacji…”

C&R ♥

DSC_9624

Ruszyliśmy

Ruszyliśmy 🚘niebo podobne jak w listopadzie.. Tylko nastrój zupełnie inny 😉

C&R

_20180517_095234

To już jutro

Jutro z samego rana jedziemy 🚐 do niemieckiej kliniki 🇩🇪 na pierwszą pooperacyjną konsultację medyczną 😷 W naszych głowach lekki stres 🙄przed tak długą podróżą, ale mamy nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie 🙂 oby pogoda 🌏🌞 dopisała 👍
C&R

Sześć miesięcy za nami

Od operacji minęło pół roku…. ⏳ aż ciężko w to uwierzyć, że czas ⌚ aż tak szybko leci a jednak… czasami wciąż za wolno… Sześć miesięcy za nami i trzeba napisać były to niezwykle wyczerpujące miesiące dla wszystkich. W szpitalu OIOM i w domu podobnie, ból na bólu popychany bólem, tabletka za tabletką połykana kolejną tabletką, rehabilitacja – masaż za następną rehabilitacją i masażem popychana kolejną dawką ćwiczeń i masaży i tak jest do dziś… tylko bólowo i tabletkowo w mniejszym wydaniu…. Dziękuję najbliższym , że jeszcze ze mną wytrzymują i Wam za okazywane dla nas wsparcie w tej długiej i nierównej walce z paraliżem.

Chciałoby się powiedzieć, napisać, wykrzyczeć udało się leczenie dobiegło końca i etap chorobowy zamknięty, ale niestety tak napisać nie mogę. Proces regeneracji samego rdzenia kręgowego jest bardzo długi. Potrzeba wiele żmudnych miesięcy podpieranych kompleksową rehabilitacją, ️ aby zaczęły pojawiać się efekty, a efekty powoli się pojawią, rehabilitacja zaczyna owocować w postaci odbudowy siły mięśniowej w kończynach górnych i mięśniach kręgosłupa. Siedzę samodzielnie na aktywnym wózku rehabilitacyjnym ucząc się na nowo poruszać, przemieszczać z punktu A do punktu B. Nadchodzi czas nauki przesiadania, samodzielnego unoszenia się na rękach to niezwykle trudne, bowiem wszystkie mięśnie są bardzo słabe, ale z każdym tygodniem powoli, ale się wzmacniają.

Po tych kilku miesiącach wiele osób pyta mi się czy operacja się udała i czy jestem z niej zadowolony? Są to pytania, na które ciężko odpowiedzieć gdyż do końca leczenia droga daleka i nie wiem, kiedy się zakończy, rehabilitacja to taki odłam medycyny, w którym nie ma nic pewnego, po za jednym faktem, kiedy się ćwiczy ma szansę się wyzdrowieć… Jestem zadowolony z stabilizacji, którą mam w kręgosłupie, nie odczuwam bólu kręgosłupa takiego jak z przed operacji, mam prostszy kręgosłup, lepszy zakres ruchu w odcinku szyjnym.☺️ Jednakże mimo tych znacznych plusów jest jeszcze kilka rzeczy, które mamy nadzieję się poprawią, choćby zniknie spastyczność, która wciąż jest obecna w ciele oraz pojawi się to, na co wszyscy czekam od 2010 roku… motoryka w nogach, obudzą się mięśnie i zaczną współpracować z całym ciałem, dzięki czemu ponownie zacznę chodzić.

_20180514_214323

Wciąż wierzę, wierzyłem przed operacją w trakcie, po operacji i po dziś dzień, że w końcu zacznę chodzić. Nie wiem ile to mi jeszcze czasu zajmie, nie mogę także napisać Wam, że będę chodził, bo nie chcę składać obietnic, których mógłbym nie dotrzymać, ale póki starczy mi sił, chęci, dopóki to marzenie o ponownym chodzeniu jest w moim sercu ♥ i w dalszym ciągu płonie ogniem to będę próbował walczyć ze wszystkich sił…. Nie poddajemy się. Walczymy dalej.

R

Tomograf

Zaczęliśmy przygotowania kompletu badań do konsultacji w Niemczech. Niedługo tomograf – trzymajcie kciuki :) 💪

 

DSC_1451