Archives for Styczeń 2018

Ból się zmniejsza

Ból odnoszę wrażenie maleje… Aż boimy się tak pisać, gdyż zazwyczaj po takich słowach niewiele później wszystko wraca, ale mamy nadzieję, że nie tym razem.. . Rehabilitacja, masaże, setki powtórzeń każdego dnia różnorakich ćwiczeń ️‍♂️ zaczynają przynosić minimalne efekty. Jednakże owe minimalne efekty, bardzo cieszą. Ból maleje, ze spastycznoscią jest różnie. Na kilka godzin staram się opuszczać łóżko i siedzieć na wózku, dzień dniowy nierówny niekiedy trzeba szybko otwierać okno bo czuje, że zaczynam mdleć, i po kilkunastu minutach jestem znów w łóżku innym razem jest wszystko dobrze i chciałoby się chwycić za poręcze od kół i ruszyć w świat… Walczymy, działamy i nie poddajemy się! Miłego wieczoru dla Was

C&R

Mniejsza dawka leków przeciwbólowych

Poniedziałek wieczór i trzeba powiedzieć po cichu, że dobrze zaczynamy tydzień. Od rana i popołudniu ćwiczenia ️‍♂️ oraz masaż. Dziś mamy małe święto – udało się zmniejszyć dawkę leków przeciwbólowych z 25 sztuk doszliśmy do 21 w przeciągu całego dnia. Żołądek i wątroba jeszcze dają radę, my również i to najważniejsze. Miłego wieczoru, ściskamy chwilowo mniej bólowo.

C&R

DSC_5804

Ulotki na 1%

Jak Wam mija to mroźne❄️ popołudnie? U nas produkcja ulotek na 1%juz trwa :)

Ściskamy gorąco

PS mamy nadzieję że macie wymienione opony w swoich autach ♿ my wciąż na letnich w pooperacyjnym wózku ♿

C&R

DSC_5803

1% podatku

Witaj! Jak zapewne wiesz , jestem już po operacji kręgosłupa dzięki wsparciu wielu ludzi poprzez przekazanie 1% na moje leczenie udało się dopiąć celu jakim było poddanie się operacji kręgosłupa.  W dalszym ciągu walka o zdrowie trwa bowiem potrzebuję długiej i żmudnej rehabilitacji która niestety wymaga dużych nakładów finansowych. Jeżeli mogę prosić Cię o wsparcie i przekazanie swojego 1% na moją rehabilitację będziemy Ci  wdzięczni.

 

PROSZĘ O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NA OPP
ADRES: STOWARZYSZENIE POMOCY OSOBOM NIEPEŁNOSPRAWNYM „ SOKOŁY ” UL: PROMIENISTA 131
POZNAŃ
NUMER KRS 0000180340
TYTUŁEM – 1% DLA RAFAŁA GIERCHATOWSKIEGO

Prosimy udostępniajcie dalej!
C&R (Celina i Rafał)

 

3

 

 

 

Co za dzień…

Kilka minut po 5.00 nad ranem przy zmianie pozycji z prawego boku na lewy okazało się, że z moim cewnikiem jest coś nie tak… bowiem cały opatrunek był mokry, po odklejeniu cewnik wypadł z mojego ciała… Pierwsza myśl to się nie dzieje… To zły sen ale po krótkiej chwili dotarło do mnie, że to nie był sen tylko szkoła życia na dzisiejszy dzień od losu…

Kilka chwil później pierwszy telefon na pogotowie ratunkowe informujemy o zaistniałej sytuacji, ale Pan po drugiej stronie telefonu niezbyt przejmuje się problemem przekazując numer do pobliskiego szpitala w szpitalu natomiast otrzymujemy informację, że karetka do takich sytuacji nie przyjeżdża… Mam zorganizować sobie zlecenie od lekarza rodzinnego na transport karetką do szpitala i zostanie udzielona mi pomóc tutaj na miejscu..

Problem polega na tym, że jest po 6.00 lekarz rodzinny przyjmuje od 8.00 a czas ⏳ ucieka bowiem miejsce umiejscowienia rurki się zamyka ale nasze prośby nie przyniosły skutku.

W granicach godziny 10.00 dopiero udało się zorganizować od lekarza rodzinnego zlecenie na transport karetką do szpitala..

W międzyczasie ubłagałem wizytę w klinice pod warunkiem, że dotrę do 12.30 Pani dyspozytorka zajmująca się wysyłaniem karetek odbiera telefon jak z przymusu.. przedstawiam swoją sprawę, a w zamian otrzymuję odpowiedź, że nie ma wolnych karetek i do 12.00 na pewno nie będzie.. Czas biegnie nieubłaganie a dyspozytorka każe z nerwowym tonem czekać..

Szukam jakiejkolwiek karetki na własną rękę, ale wszystkie wynajęte.. również i prywatne czuje, że dostaję drgawek spastyczność, ból wzrasta. W końcu udaje mi się odszukać prywatną karetkę, która przyjeżdża po mnie po 20 minutach zabierają mnie na noszach i pedzimy przez zatłoczone ulice Poznania ️️ do kliniki urologii… Docieramy na styk. Lekarz usiłuje umiejscowić nową rurkę, ale nie idzie.. Informuje, że prawdopodobnie będę musiał jechać do szpitala na nakłucie czuje jak ogarnia mnie bezradność i nerwy na całą sytuację.. Po dłuższej chwili jednak się udaje zainstalować nową rurkę… Lecz cała sytuacja odbija się na mnie mocno. Leżę w łóżku od godziny 13.30 nie mogę rozgrzać ciała, mam dreszcze i chociaż brakuje w moim ciele czucia to w miejscu nowej rurki odczuwam dyskomfort..

Pytanie jest jedno gdzie idą nasze pieniądze? bo na pewno nie na służbę zdrowia… Gdy człowiek potrzebuje pomocy okazuje się,że nie ma nawet karetki , która zabierze go do szpitala kliniki. To jest dramat!

R

Skierowanie na rehabilitację domową

Od Nowego Roku NFZ zwiększył ilość godzin rehabilitacyjnych przypadających na pacjenta w ciągu roku. Postanowiliśmy na własnej skórze wypróbować jak to funkcjonuje. Pierwszym wyzwaniem było dostanie się do lekarza rodzinnego. Po kilku dniach oczekiwania na wizytę (tak wiemy, że jest sezon na przeziębienia ) udało nam uzyskać m.in skierowanie na rehabilitację domową . Od piątku próbujemy zarówno telefonicznie jak i osobiście w przychodniach umówić czas rehabilitacji. Nie dziwi nas fakt, że w części ośrodków czas oczekiwania to kilka miesięcy lub pół roku. Ale w większości przychodni zaproponowano nam termin na początek 2019 roku. Przy pierwszym kontakcie z tym terminem byliśmy w głębokim szoku!
Dla mnie rehabilitacja domowa w ramach NFZ prawdopodobnie… będzie na przełomie marca i kwietnia. Dobre i to
Na szczęście od razu po powrocie ze szpitala rozpocząłem dzięki Waszemu wsparciu z 1% podatku aktywną w miarę możliwości rehabilitacę w warunkach domowych. O sukcesach rehabilitacyjnych póki co ciężko mówić ale walczymy codziennie

Ściskamy Was cieplutko w ten mroźny☄️ wieczór

C&R

JJCEiWKi

W łóżku

Pierwsze dni Nowego Roku nie są dla nas najłaskawsze
Ból i pieczenie, palenie nie ustąpiło. Dodatkowo od dwóch dni jestem przykuty do łóżka . Zmagamy się z problemami skórnymi i nie mogę w chwili obecnej przesiadywać na wózku :( niestety najbliższy tydzień jestem zmuszony spędzić w łóżku. Czas dluży się niemiłosiernie.
Na szczęście jest możliwa dalsza rehabilitacja jednak z zmniejszonym natężeniem

C&R

 

DSC_0829

Z Nowym Rokiem Nowym Krokiem!

Z Nowym Rokiem Nowym Krokiem! ‍♂️

Kochani! Dziękujemy Wam za polubienie strony Rafał Gierchatowski.

W związku ze zmianami w naszym życiu ⚙️⛓️ postanowiliśmy prowadzić jeden fanpage opisujący zarówno nasze dalsze działania pooperacyjne jak i dotyczące książki. Będzie on nosił nazwę Za Wszelką Cenę C&R. ‍♂️

link do strony https://www.facebook.com/zawszelkacenecr/

Mamy nadzieję, że nadal chętnie i aktywnie będziecie uczestniczyć z nami w walce z chorobą na różnych płaszczyznach.

Wszystkiego Dobrego w 2018 roku!

Do napisania

Celina & Rafał ( C&R)