Upały…

Dwa tygodnie minęły, ale niestety w dalszym ciągu nie otrzymałem potencjalnych najnowszych kosztów leczenia, wczoraj został wysłany e mail do kliniki z przypomnieniem. Mam nadzieję, że lada dzień dojdzie odpowiedź …

Na dworze piekarnik w domu piekarnik, temperatura jednym słowem nie do wytrzymania. Lato w tym roku robi nam niezłe psikusy albo leje całymi tygodniami albo jest tak gorąco, że najchętniej wyemigrowałoby się na Biegun Północny.  Upały dają mi mocno w kość, nogi puchną a kręgosłup boli nieziemsko, ale jeszcze troszkę trzeba wytrzymać…  z nadzieją i do przodu! Niebawem weekend a więc miłego odpoczynku dla Was!

Dodaj komentarz