Archives for Grudzień 2016

Szczęśliwego Nowego Roku 2017

1

Wesołych Świąt

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałbym życzyć wszystkim oraz każdemu z osobna dużo zdrowia, szczęścia, pogody ducha oraz spełnienia wszystkich marzeń, małych troszkę większych i tych gigantycznych. Wesołych Świąt :) :)

dsc_2083

Reportaż

Załączam reportaż, który ukazał się przedwczoraj w Radiu Merkury. Chętnych zapraszam do posłuchania :) :)
Jeżeli chcesz możesz pomóc – zawsze jest nadzieja…
https://www.siepomaga.pl/garbate-szczescie

Radio Merkury

A teraz z troszkę innej beczki

„RAFAŁ” to tytuł reportażu autorstwa znakomitej dziennikarki poznańskiego publicznego Radia Merkury, Wandy Wasilewskiej. Już dziś, 20 grudnia 2016 roku, tuż po godzinie czternastej a dokładnie w okolicach godziny 14:20 będziemy mogli posłuchać historii młodego człowieka. Jednego z nas. Historii, która mogła się przytrafić mnie czy tobie. Nie zapomnijcie jutro o godzinie czternastej włączyć swoich radioodbiorników na częstotliwość 100,9 FM. To właśnie tam usłyszycie opowieść, która na długo zostanie Wam w pamięci. RAFAŁ czeka na każdy nasz gest, który pozwoli MU skrócić drogę do normalnego funkcjonowania. Jeśli znajdziecie odrobinę czasu to posłuchajcie. 20 grudnia 2016 roku, RADIO MERKURY POZNAŃ, ok. godz. 14:20. Rafał zaprasza !!! OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA

 

https://www.radiomerkury.pl

Październikowy turnus

Od październikowego turnusu rehabilitacyjnego minęły prawie dwa miesiące, ale dopiero teraz mam możliwość podzielić się z Wami zdjęciami!

j1-1
Najpiękniejszy czas rehabilitacji to czas, gdy człowiek dostrzega poprawę swojej fizyczności, kiedy widzi, że zakres wykonywanych ruchów jest większy, powraca siła mięśniowa w poszczególnych częściach ciała albo też po prostu zaczyna się na nowo chodzić po przebytych operacjach. Nie ma piękniejszego momentu.

j1-2

Jednak czasem rehabilitacja jest po to, aby utrzymać obecny stan, przygotować się do operacji, tak jest obecnie w moim przypadku.

j1-3

Chociaż w swoim życiu przećwiczyłem już wiele godzin rehabilitacyjnych na kozetce, materacu, to wiem, że po operacji czeka mnie jeszcze więcej pracy rehabilitacyjnej niż było wcześniej, ale w głębi siebie czuję, że jestem gotowy.  Mam nadzieję i wiarę, że w końcu nadejdzie ten wielki dzień, w którym pojawię się ostatni raz w salce rehabilitacyjnej i gdzieś tam po tych wszystkich latach zmagań, przebytych operacji, zamknę ten rozdział zwany „ chorobą” 

j1-4

Zaszliśmy zbyt daleko, aby się teraz poddać. Musi być dobrze! Miłego weekendu!

Jest różnie…

 I nadszedł grudzień za kilka tygodni święta a za kilka dni kolejna wizyta w klinice urologii.
Czuję się różnie, ciężko mi ocenić mój obecny stan, bowiem w jednej chwili wydaje mi się, że dziś jest lepszy dzień a kilka godzin później tego samego dnia na nowo rodzi się ból nie do wytrzymania. Jednakże koniec końców każdy kolejny dzień, który przetrwałem i każda noc, która jest już za mną to krok bliżej do leczenia to znaczny pozytyw i tego się trzymam! Miłego weekendu!