Archives for Listopad 2016

Jest lepiej!

Po zapaleniu pęcherza chciałoby się powiedzieć nie ma już śladu, ale tak naprawdę sytuacja wciąż jest niepewna. Nie przyjmuję już antybiotyków, nie mam gorączki a spastyczność w kończynach dolnych nieco się zmniejszyła to znaczny plus.  Jednakże w dalszym ciągu mam dość dużo bakterii, które staram się eliminować popijając żurawinę oraz przyjmując furaginę. Kolejna wymiana  w mikołajki szóstego grudnia, mam nadzieję, że mikołaj będzie taki dobry i przyniesie mi prezent w postaci bezproblemowej wymiany cewnika! Miłego wieczoru!

Antybiotyk po raz drugi..

Dziś dzień Wszystkich Świętych, zamiast jechać na groby leżę z gorączką, wzmożoną spastycznością w kończynach dolnych. Bez sił i chęci na cokolwiek. Zapalenie pęcherza wróciło, miałem nadzieję, że najgorsze już za mną tymczasem nastąpił nawrót.

Wczorajsza noc bezsenna nie wiem, co dziś będzie, ale póki, co ciężko wypatrywać światełka w tunelu. Po raz drugi w tym miesiącu przyjmuję antybiotyk. Jest ciężko…