Archives for Grudzień 2015

Szczęśliwego Nowego Roku

Niech Nowy Rok wypełni wasze serca oceanem pozytywnej energii, życzę Wam przede wszystkim zdrowia, oraz siły do tego, aby spojrzeć na to, co już gdzieś przygasło..radości z dnia codziennego, pogody ducha, uśmiechu od rana do wieczora, od wschodu do zachodu… i aby każdy kolejny dzień Nowego Roku stawał się piękniejszy od poprzedniego. Szczęśliwego Nowego Roku !! Dbajcie o siebie!

Wesołych Świąt

Wesołych Świąt

Turniej charytatywny ! – dziękuję !!!

Chciałbym bardzo gorąco podziękować IUKS, Poznańskiej Akademii SOS organizatorom, uczestnikom wszystkim oraz każdemu z osobna za zorganizowanie turnieju charytatywnego!

Dziękuję Wam z całego serca za wasze wsparcie i pomoc. To dla mnie wiele znaczy. Świadomość, że człowiek nie walczy z chorobą sam jest czymś niesamowitym. Ta świadomość daje dodatkową energię, siłę do tego, aby każdego dnia spoglądać z nadzieją na lepsze jutro i nie poddawać się pomimo wszystko. Jesteście niesamowici dziękuję!!!

10649815_1500617393574485_2122653271599538646_n

Będzie lepiej

Od wizyty u urologa minęło już kilka dobrych dni, ale tak między Bogiem a prawdą w dalszym ciągu nie czuję się zbyt dobrze. Dreszcze minęły, dalej przyjmuję tabletki i piję żurawinę, ale myślę, że z każdym kolejny dniem będzie lepiej.

Miłego nadchodzącego tygodnia dla Was!

Wymiana cewnika

Dzisiejsza wymiana cewnika wydawałoby się przebiegła bez większych komplikacji tak każda kolejna upływająca minuta tylko zaczęła pogarszać mój stan zdrowia. Czuję się bardzo osłabiony, jest mi zimno i mam dreszcze na domiar wszystkiego ból w okolicach nowo zainstalowanej rurki jest silny. Odczuwam jak raz po raz rośnie mi ciśnienie w głowie i wzrasta spastyczność w kończynach dolnych. Dziś jest ciężko.

Wiem, że w końcu to wszystko minie i nadejdzie lepszy czas, po prostu trzeba to przetrwać.

Duża wilgoć , duży ból

Duża wilgoć, duży ból, ale próbuje o nim zapomnieć. Staram się zając umysł, aby jak najdalej odgonić myśli od wszelkich dolegliwość bólowych. Tabletek przeciwbólowych nie biorę, bowiem efektu nie odczuwam a silne środki przeciwbólowe w postaci zastrzyków otumaniają.

Niebawem przedświąteczna wymiana cewnika. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Miłego weekendu dla Was!

Miłego dnia

Dzisiejszego poranka obudziłem się z rwącym bólem w górnej części kręgosłupa. Trudno mi znaleźć odpowiednie słowa, aby w pełni to opisać. Cały paradoks polega na tym, że z zewnątrz czucie jest bardzo znikome, obszar pooperacyjny jest punktem, w którym praktycznie nic nie czuje, a wewnątrz wśród całego labiryntu klamer, śrub, kręgów boli strasznie.

Chwilę temu skończyłem pierwszą część rehabilitacji, przebiegła pozytywnie, zdołałem przećwiczyć czworaki, stabilizację przy krześle, ćwiczenia na bokach oraz plecach. Rozluźniłem mięśnie, ale powoli z upływającymi minutami odczuwam, iż spastyczność znów do mnie wraca…

Miłego dnia!