Archives for Listopad 2014

Jest poprawa

Jest poprawa, antybiotyki działają, temperatura spadła, drgawki minęły i spastyczność w nogach nieco ustąpiła. Jutro przyjmuję ostatnią dawkę antybiotyku cieszę się, że to już koniec, ponieważ jak wiadomo to nic dobrego. Ciało wciąż boli, ale to ból, który znoszę. Od poniedziałku chciałbym wrócić do rehabilitacji mam nadzieję, że się uda. Bądź, co bądź nowy tydzień nowe możliwości. Optymistycznie

Zakażenie pęcherza moczowego

Wczoraj z samego rana udałem się do kliniki na wymianę cewnika. Chociaż sama wymiana przebiegła całkiem sprawnie i rurka z brzucha została usunięta jak i zainstalowana nowa bez większych komplikacji to po powrocie do domu i następujących godzinach było coraz gorzej.Pierw narastał ból w okolicach nowo zainstalowanej rurki, następnie doszły silne bóle kręgosłupa i nóg, oraz wzmożona spastyczność w nogach, mięśni brzucha i kręgosłupie. Niewiele później pojawiły się drgawki i wysoka temperatura.

Mam zakażenie pęcherza moczowego, przyjmuję antybiotyki, leki obniżające temperaturę. Jestem fizycznie wycieńczony. Najbardziej przerażające jest to, że w takich chwilach całkowicie tracę kontrolę nad własnym ciałem, nie jestem wstanie wejść do łóżka, rozebrać się, czy pochylić. Spastyczne napięcie mięśniowe uniemożliwia mi wykonanie najprostszych czynności, nawet głębszy wdech staje się nie lada wyczynem..

Noc była bardzo ciężka, ale przetrwałem to chyba najważniejsze, wiem, że za kilka dni będzie lepiej, antybiotyki zaczną działać i stan zdrowia się unormuje, odzyskam połowiczną kontrolę nad ciałem. Jest naprawdę ciężko, ale nie przestaję wierzyć.

Czekając na lepszy czas

Bóle w kręgosłupie nie mijają, od wielu dni dolegliwości obecne są cały czas. Jest ciężko, bowiem nie mogę spać, normalnie funkcjonować w ciągu dnia a także niekiedy ćwiczyć. Duża wilgoć w powietrzu zapewne także ma wpływ na moje złe samopoczucie, jednak problemy z zaginającym się ponownie kręgosłupem są mocno odczuwalne. Czekając na lepszy czas…