Archives for Sierpień 2014

Spokojnej nocy

Nie czuję się dobrze, od wielu dni kręgosłup boli bardzo mocno. W samym centrum zainstalowanego instrumentarium. Śpię po kilka godzin, po czym się budzę i czekam na ranek.
Leżąc tak w łóżku zastanawiam się ile jeszcze dni takich mnie czeka bólowych? Aż trudno uwierzyć, że sparaliżowane ciało może tak niewyobrażalnie boleć.

Nadzieją są operacje kręgosłupa… jest, do czego dążyć i o co walczyć, bo pomimo tego jak jest obecnie wiem, że te lepsze jutro istnieje… Spokojnej nocy.

Jest poprawa!

Jest poprawa, leki działają, zakażenie pęcherza moczowego ustępuje. Antybiotyki odstawiłem w chwili obecnej przyjmuję tylko furagin i piję żurawinę. Mam nadzieję, że na jakiś dłuższy czas będzie spokój.

Gorszą wiadomością niestety jest fakt, że cewnik, który mam zainstalowany w swoim pęcherzu był ostatnim cewnikiem, który miał w sobie opiłki srebra, powodujące ochronę przeciwbakteryjną. Wiadomym jest, że dopóki będę miał w sobie obce ciało, bakterie w pęcherzu będą zawsze, lecz mimo wszystko ochrona dodatkowa na cewniku jakaś była. Dziś Polski rynek ją zabrał… Liczę na to, że w sklepach medycznych lada dzień pojawi się coś nowego, co pozwoli w jakikolwiek sposób minimalizować szanse zakażenia pęcherza po wizycie u urologa.

Rehabilitacja przebiega możliwie dobrze, upały jednak wykańczają a ćwiczenia przy takiej temperaturze są bardziej wyczerpujące niż zwykle, ale ćwiczyć trzeba, paraliż jest ze mną każdego dnia, nie odpuszcza, więc i ja mu nie odpuszczam.. Optymistycznie!