Archives for Maj 2014

Nadziei nie tracę

Im cieplej na dworze tym fizycznie jakby trudniej. Ostatnie dwa dni upałów przyniosły ze sobą silniejsze bóle kręgosłupa. W niektórych momentach unoszę ręce do góry i dopiero wówczas po kilkunastu sekundach odczuwam ulgę w okolicach zainstalowanych implantów. Leki przeciwbólowe, które brałem przez długi okres czasu przestały działać do silniejszych jednak nie chcę wracać, bo nie czuję się po nich dobrze. Staram się wiec wytrzymać bez dodatkowych środków.

Nadziei nie tracę, rehabilituję się, szukamy wsparcia i dalej idziemy do przodu pomimo wszystko! Będzie dobrze!!

Jest lepiej!

Z pęcherzem moczowym jest już dobrze, chociaż w dalszym ciągu jestem na lekach. Dzień po dniu powoli odstawiam całą armię tabletek. Na kilka tygodni mam nadzieję spokój. Rehabilitacja przebiega spokojnie, ćwiczę w miarę możliwości jak najwięcej, starając się rozluźnić spastyczne napięcie kończyn dolnych.

Droga do leczenia w niemieckiej klinice jest bardzo daleka, koszty leczenia są przeogromne, lecz nadzieja… i nieprzemijające pragnienie samodzielnego chodzenia jest wielkie. Nie można się poddać wierzę, że wszystko jest jeszcze do wygrania!

Niezwykła historia nietuzinkowej kobiety

Są na tym świecie takie osoby, które niewątpliwie przekraczają granice swoich możliwości. Pokonują własny strach, ból, otaczającą rzeczywistość dosięgają czegoś, co wydawałoby się nie do zdobycia. Jednym słowem są niezniszczalni, bez wątpienia taką osobą jest autorka książki „ Droga do marynarza „

DSC_1340

Książką ukazuje heroiczną walkę o to, co w życiu najważniejsze zdrowie. Nie można przejeść obok niej obojętnie. Jeżeli ktokolwiek potrzebuje zastrzyku pozytywnej energii ta książka jest odpowiednim narzędziem. Niezwykła historia nietuzinkowej kobiety, która przebyła szalenie trudną podróż z piekła do nieba. Gorąco polecam! Dziękuję, że ją napisałaś…