Archives for Listopad 2013

Trudny czas

Kręgosłup boli bardzo mocno, mijające dni to nieustanny dyskomfort w okolicach zamocowanego instrumentarium w górnej części kręgosłupa. Rehabilituję się dalej, rano i popołudniu. Tylko podczas ćwiczeń jest lepiej, kiedy moje ciało, mięśnie są uruchomione, ale po skończonym toku rehabilitacji niedługim okresie wszystko wraca, cała spastyczność i bóle.

Noce także są ciężkie, ból nie pozwala mi przez długie godziny usnąć, przekręcam się z lewego boku na prawy, bądź odwrotnie przerzucając niewładne nogi. Czasami w dzień oczy same się zamykają, ale nie mogę pozwolić sobie na chociażby krótkotrwałą drzemkę wówczas nocka na pewno będzie stracona.

Z nadzieją na nadejście… lepszych dni.. Pozdrawiam..

Uczucia

Uczucia ✈ feelings ✈ Gefühle ✈ sentiments ✈ ความรู้สึก ✈ duygular ✈ भावनाओं ✈ følelser ✈
W każdym możliwym języku tego świata ich nazwa brzmi inaczej, inaczej słowo to również się wypowiada, ale znaczenie jest zawsze takie same. Uczucia mogą być pozytywne i negatywne, krótkotrwałe albo długotrwałe, zmieniają się pod wpływem chwili, czasu, otaczającej nas sytuacji, mającego w danym momencie zdarzenia. Mogą też zaniknąć albo się wyostrzyć, są jak fale na morzu, które nieustanie się zmieniają.

Czasami chciałbym czuć mniej, przede wszystkim nie odczuwać niekończącego się bólu w sparaliżowanym ciele. Z zewnątrz nie odczuwam wiele, lecz w środku ból jest nie do wytrzymania podczas niektórych dni. Uczucia radości i smutku myślę, że się we mnie wyostrzyły, nie wiem czy to dobrze czy źle, ale czasem chciałbym i je wyłączyć, chociaż na chwilę tak byłoby łatwiej.

Uczucie pragnienia chodzenia, jest zdrowe powoduje, że człowiek szuka…nie przestaje wierzyć….marzyć…dążyć. Gorzej z uczuciem tęsknoty do kogoś lub czegoś… wówczas pozostaje pustka… dopóki nie zostanie wypełniona właściwym eliksirem szczęścia….

Z góry dziękuję za pomoc

ank

Boli

Ostatnie dni pod względem fizycznym znów robią się coraz trudniejsze. Spastyczność w nogach jest bardzo duża a potrafię ją rozluźnić tylko podczas ćwiczeń, później całkowicie wraca. Od dwóch dni boli mnie brzuch, lecz nie umiem dokładnie wskazać miejsca gdyż nie do końca odzyskałem czucie w tej części ciała. Do tego doszedł jeszcze ból w kręgosłupie, który jest trudny do opanowania, bo leki nie działają…Jest ciężko

Udanego weekendu dla Was

Próbuję dalej

Próbuję, staram się jak mogę odnaleźć właściwe rozwiązanie, odpowiednią drogę a w zasadzie autostradę, która już po linii prostej doprowadzi mnie do chodzenia… upływają sekundy zamieniające się w minuty, które później przemieniają się w godziny. Godziny natomiast przechodzą w dni, a dni w tygodnie a później miesiące i lata, i chociaż przeminęło tyle czasu nikt na świecie nie potrafi do końca odnaleźć właściwej recepty, aby uzdrowić sparaliżowanego pacjenta.

Przeszedłem heroiczną operację kręgosłupa, otrzymałem komórki macierzyste, próbowałem akupunktury, prądów magnetycznych, odżywek, jak i również kilka dni temu wyczytałem w gazecie o Filipińskim uzdrowicielu, do którego chciałem się zgłosić, ale po rozmowie z konsultantką dzwoniąc pod jeden z podanych numerów i ta nadzieja została rozwiana. Podejmuję także próby dotarcia do kolejnych neurologów, profesorów, ale do niektórych kolejki są tak odległe, że życia może nie starczyć, inni są nieuchwytni jak duchy. Codziennie szukam nowych możliwości leczenia tego świata dla sparaliżowanych, ale menu nie jest za bogate. Komórki macierzyste są wiodącym przewodnikiem i na pewno będą w przyszłości miały znaczny udział w leczeniu. Chciałbym jeszcze raz spróbować leczenia komórkami macierzystymi a tak naprawdę wszystkiego, co tylko w jakikolwiek sposób mogłoby uruchomić moje ciało.

Świadomość pozostania na wózku przez kolejne trzy lata albo i do końca życia jest dla mnie porażająca, i siłą rzeczy mój mózg sam skłania mnie do tego abym dalej próbował, szukał.
Szukam także metod bardzo eksperymentalnych gdzie mógłbym poddać swoje ciało, że tak ujmę na pierwszy ogień, ale póki, co nic takiego nie odnalazłem. Próbuję dalej….