Archives for Wrzesień 2013

Przykurcz

Dni przemijają jeden za drugim podobnie jak codzienne godziny rehabilitacyjne, ćwiczę, męczę się rozluźniam mięśnie z upartą wiarą w to, że kiedyś ten lepszy dzień nadejdzie. Jednak póki, co nie nadchodzi a ćwiczyć trzeba, bo porzucając rehabilitację będzie jeszcze gorzej. Ostatnimi dniami odnoszę wrażenie, że w prawym stawie kolanowym tworzy się przykurcz, dostrzegam go chociażby jak leże i lewa noga jest całkowicie wyprostowana, prawa natomiast nie całkiem. Rozciągnie jest także bardziej bolesne niż wcześniej. Staramy się zlikwidować przykurcz ćwiczeniami mam nadzieje, że z czasem się to uda.

Najważniejsze by nie zgasła nadzieja

Z pęcherzem jest już dużo lepiej, odstawiłem leki, i można powiedzieć wszystko wróciło do normy. Rehabilituję się do południa i popołudniu, bóle w kręgosłupie minęły, więc mogę ćwiczyć więcej. Pozytywnych zmian w swoim organizmie dalej nie dostrzegam, ale ćwiczyć trzeba dalej.
Czas pokaże, co będzie dalej, najważniejsze by nie zgasła nadzieja i nie zabrakło sił do dalszych potyczek z paraliżem. Dobrego tygodnia, pozdrawiam