Póki, co tylko pragnienie…

Nie czuję się lepiej w zasadzie nic nie zmienia się na lepsze w moim sparaliżowanym ciele. Ćwiczę codziennie wykonuję dziesiątki powtórzeń różnych ćwiczeń, które oddziaływają na odmienne partie mięśniowe. Mam także rozciągane nogi, aby rozluźnić spastyczne napięcie mięśniowe oraz by zapobiec przykurczom, ale nie ma progresu. Po rehabilitacji czuję się przez kilkanaście minut dobrze ciało jest rozluźnione a mięśnie zmęczone, jednak dobre samopoczucie fizyczne szybko mija i skutki urazu rdzenia kręgowego wracają bardzo szybko. Codziennie nie opuszcza mnie nadzieja, że będzie lepiej, pojawi się ruch w palcach u nóg i zacznę odzyskiwać władzę czucie i sprawność, póki, co tylko pragnienie.. Dobrej niedzieli Wam życzę pozdrawiam.

Dodaj komentarz