Archives for Luty 2013

Wróciły silne bóle

Wróciły silne bóle w górnej części kręgosłupa, odczuwam dokuczliwość przez większość część dnia. Podobnie jest ze spastycznością w kończynach dolnych i mięśniach brzucha, jest mocno wzmożona.

Ćwiczę codziennie bardzo dużo, wykonując różnego rodzaju ćwiczenia, ale w chwili obecnej stoję w miejscu. Pierwszą iniekcję komórek otrzymałem 20 stycznia dziś mamy 26 luty to tylko ponad miesiąc, ale z każdym nadchodzącym dniem coraz bardziej czekamy na zmiany…

Intensywnie ćwiczę

Od powrotu do domu każdego dnia intensywnie ćwiczę, rano i popołudniu, wykonujemy ćwiczenia na czworakach, boku, plecach oraz staram się ćwiczyć w pozycji siedzącej na krześle. Lekarze powiedzieli, iż ważne jest to abym na chwilę obecną wzmacniał całe ciało nie tylko poszczególne partie mięśni bądź skupiał się tylko i wyłącznie na porażonych kończynach dolnych. Wracam na koc ćwiczyć, dobrego dnia dla Was!

Niesamowite 30 dni

Pobyt w Indyjskiej klinice się skończył, lecz minione wspaniałe 30 dni zostaną w mojej pamięci i sercu do końca życia. Gdy leciałem samolotem do Delhi nie miałem żadnego zdania o Hindusach, nastawiony byłem neutralnie, nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać.

9de

Lecz po dotarciu na miejsce czekała na nas miła niespodzianka, wszyscy byli otwarci i niezwykle pomocni, to było bardzo miłe. Nie miało to znaczenia czy jest to lekarz, pielęgniarka, salowa, rehabilitant bądź ktokolwiek inny. Każda osoba była życzliwa.

8de

To, co mnie w Hindusach najbardziej urzekło to ich niesamowity optymizm i niezwykła wiara w lepsze jutro… Ci ludzie żyją własnym życiem, nikt za niczym nie goni, a wszystko, co się wokół dzieje ma swój odpowiedni czas. Nic nie jest za późno ani za wcześnie jest właśnie wtedy, kiedy jest odpowiednia pora. Zawsze musi się też znaleźć czas na indyjską herbatkę.

6de

Indie to kraj bardzo religijny, system wierzeń, jaki wyznają ma tutaj ogromne znaczenie. I chociaż Hinduizm jest najbardziej rozpowszechnioną religią, to również panują inne wyznania. W Indiach ludzie mówią w wielu językach, ale Konstytucja w Republice Indii przyznała status urzędowym dwóm językom hindi oraz angielskiemu, istnieje również 21 innych języków dodatkowych, które występują różnych stanach.

5de

Dni płynęły bardzo szybko a czasem odnosiłem wrażenie, że w niektórych momentach jeszcze szybciej. Starałem się chwytać każdą chwilę. Praktycznie całe dnie spędzaliśmy w szpitalu, ale atmosfera panująca na oddziale powodowała, że się tego aż tak bardzo nie odczuwało, że jestem właśnie w szpitalu.

4de

Poznałem pacjentów z innych zakątków świata, innymi schorzeniami, marzeniami. Każdy z nas przyjechał do kliniki w innym celu, ale łączyło nas jedno wiara w sukces leczenia. W niektórych dniach było naprawdę ciężko, ale nie można się poddawać tylko, dlatego że wczoraj bolało i dziś boli starałem się myśleć, że następnego dnia będzie lepiej.

3de

Może to dziwnie zabrzmi, ale przeżyłem w szpitalu jedne z lepszych dni swojego dotychczasowego życia…

2de

Podczas tego miesiąca otrzymałem więcej niż tylko miliony komórek macierzystych, wiarę i dodatkową energię, pozwalającą spojrzeć na to, co już kiedyś gdzieś przygasło.

1de

W dalszym ciągu jestem na wózku inwalidzkim, ale nie tracę nadziei ani wiary, wiem, że któregoś dnia wstanę i będę chodził.

10de

Nie poddajemy się… nie dziś, nie teraz. Będzie lepiej!!!

7de

Jesteśmy w Polsce

Jesteśmy w Polsce, wczorajszego wieczoru wróciliśmy do kraju, cała podróż minęła bez większych utrudnień, jednak te kilkanaście godzin w chmurach dały znać o sobie, odczuliśmy zmęczenie.
Dziś jest już lepiej, kilka godzin snu naładowało nasze akumulatory, i od rana wznowiłem rehabilitację. Trzeba ćwiczyć.

Wszystkiego dobrego z okazji walentynek :)

Leczenie w klinice dobiega końca

Pobyt w szpitalu dobiega końca, w środę z samego rana opuszczamy klinikę i wracamy do kraju. W ciągu tych niespełna jeszcze trzydziestu dni leczenia otrzymałem sześć iniekcji komórek macierzystych do mojego organizmu, ćwiczyłem w salce rehabilitacyjnej tyle ile było to możliwe i miałem kilka sesji akupunktury.

Na obecny moment nie czuję zmian w swoim organizmie, w dalszym ciągu paraliż się utrzymuje i wciąż nie jestem wstanie ruszać nogami, ale wracam do domu z milionami komórek macierzystych w ciele, które na przestrzeni okresu czasowego mają za zadanie poprawić moja fizyczną egzystencję.

Będzie dobrze…

Jutro szósta ostatnia iniekcja

Jutrzejszego dnia otrzymam ostatnią szóstą iniekcję. Będzie podana dożylnie. Dziś czuję się znacznie lepiej, jestem bez tabletek przeciwbólowych, ćwiczyłem do południa i oczywiście popołudniu, miałem również kolejną sesję akupunktury. Teraz odpoczynek przed jutrem a rano działamy. Dobrego popołudnia.

Wczoraj otrzymałem piątą przedostatnią iniekcję

Wczoraj otrzymałem piątą przedostatnią iniekcję. Samo podanie bolało bardziej niż poprzednie dwie punkcje lędźwiowe. Do samego wieczora zostałem w łóżku, nie czułem się dobrze ból głowy oraz kręgosłupa pojawił się kilka minut po podaniu komórek macierzystych. Spastyczność w nogach nie maleje, ciężko ocenić co jest bezpośrednią przyczyną.

Noc była ciężka, niewiele spałem, dzisiejszy dzień odpoczynek, nie mam rehabilitacji ani akupunktury. Muszę dojść do siebie. Najważniejsze że nie mam gorączki. Jutro powinno być lepiej…

Odpoczywam

Weekend powoli dobiega końca, nie czuję się najlepiej, odczuwam, iż spastyczność w nogach wzrosła, podobnie jak ból. Dziś rano i popołudniu ćwiczyłem w małej salce pod okiem rehabilitanta, popołudniu akupunktura. U nas już prawie wieczór, więc odpoczywam. Jutrzejszego dnia otrzymam przedostatnią iniekcję. Ostatnią punkcję lędźwiową a w następny poniedziałek dożylną. Dobrej niedzieli dla Was – Pozdrawiam