Wzmożona spastyczność…

Wzmożona spastyczność w kończynach dolnych sprawiła w tym tygodniu wiele problemów, w kulminacyjnym momencie maksymalnego napięcia mięśni towarzyszy niesamowity ból w nogach, taki stan nie trwa zbyt długo, bo przeważnie od kilku do kilkudziesięciu sekund i potem przechodzi, ale w niedługim okresie ponownie wraca najczęściej przy zmianie pozycji nóg. Ten sam problem mam również w brzuchu w tym wypadku spinają się mięśnie brzucha. Próbowałem już wielu leków by zmniejszyć spastyczność, lecz medykament, który zadziałał, ujawnił także skutki uboczne przyjmowania leku, co niestety uniemożliwiało mi dalsze w miarę normalne funkcjonowanie. Ciężko odszukać złoty specyfik, który wyeliminuje napięcie mięśniowe, przyjmuję lek, który ze tak powiem minimalnie zmniejsza spastyczność, ale nie jest wystarczający. Drugą siłą jest moja rehabilitacja podczas intensywnych ćwiczeń na pewien czas napięcie zanika, czuje wówczas całkowite rozluźnienie, wspaniałe uczucie. Spastyczność ma tak naprawdę dwa oblicza z jednej strony przeszkadza w życiu codziennym w wykonywaniu różnych czynności z drugiej jednak strony może w przyszłości pomóc w chodzeniu…. I miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie, bo któregoś dnia wstanę z wózka inwalidzkiego prawda? tymczasem miłego weekendu dla wszystkich.

Dodaj komentarz