Musi być dobrze i będzie dobrze…

Kilka minut temu wszedłem na wózek, jestem po konkretnej dawce porannej rehabilitacji, czuję się naprawdę bardzo dobrze, bólu praktycznie nie ma, sporadycznie gdzieś się pojawia, ale jeżeli już to tylko na chwilę. Korzystam i czerpię z tych chwil w trakcie ćwiczeń jak najwięcej, gdyż wówczas nie ma ograniczeń. Odnoszę wrażenie, że mój dobry stan umysłu ma tutaj również znaczenie, jest mi dobrze tak jak teraz jest w tym sensie, że nic nie boli, i nie chcę w ogóle tego zmieniać, podchodzę do tego tak, że jeżeli dziś i wczoraj oraz przedwczoraj nie bolało to jutro, pojutrze, również nie będzie. Musi być dobrze i będzie dobrze, tymczasem miłego weekendu dla wszystkich, pozdrawiam optymistycznie.

Dodaj komentarz